Sernik baskijski

Składniki /średnica 24 cm:

– 750 g serka philadelpia
– 250 g serka mascarpone
– 6 jajek
– 400 ml śmietanki 36 %
– 20 ml wanilii z ziarenkami w płynie
– 250 g drobnego cukru do wypieków
– 150 g ciasteczek digestive z czekoladą
– 1 łyżka mąki ziemniaczanej
– 1/2 płaskiej łyżeczki soli
– 3 łyżki roztopionego masła
opcjonalnie
– borówki, maliny , mięta

Przygotowanie:
Ciasteczka blendujemy na pył. Dodajemy masło i wykładamy nimi spód tortownicę wyłożoną papierem do pieczenia.

Do misy miksera wykłaamy serki philadelphia, mascarpone oraz wanilię i cukier. Całość miksujemy. Następnie dodajemy po 1 jajku cały czas delikatnie mieszająć. Pod koniec dodajemy śmietankę kremówkę. Nasza masa będzie dosyć luźna a nawet płynna ale właśnie o to chodzi.

Całość wylewamy na przygotowany spód.

Wkładamy delikatnie do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni góra – dół. Pieczemy 45 minut.

Po tym czasie sernik powinnien być mocno skarmelizowany na wierzchu, upieczony poo bokach a w środku konsystencję ” luźną” tak jakby nieupieczoną. Tak ma być 🙂 Sernik stężeje w lodówce. Sernik wyciągamy delikatnie po tym czasie. Studzimy a następnie wkładamy na minimum 8h.

Podajemy solo lub w towrzystwie świeżych owoców borówek, malin.

Smacznego 🙂

Print Friendly, PDF & Email

Babka czekoladowo-migdałowa

Składniki:
– 100 g mąki tortowej
– 150 g mąki migdałowej
– 150 g czekolady gorzkiej (min 70%)
– 180 g masła
– 4 jaja
– 150 g cukru trzcinowego
– 1 łyżeczka proszku do pieczenia
– kilka kropel esensji pomarańczowej lub starya skóra z pomarańczy ( opcjonalnie)
– łyżeczka cukru z wanilią
– szczypta soli
– cukier puder do posypania

Przygotowanie:
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Formę na babkę wysmarować masłem, oprószyć mąką pszenną. Masło rozpuścić z czekoladą w kąpieli wodnej. Odstawiamy do przestudzenia.

Jajka utrzeć z cukrem, cukrem z wanilią na jasną, puszystą masę i dodać do czekolady. Następnie wymieszać obydwie mąki z proszkiem i dodać do masy. Na koniec dodajemy kilka kropel esensji pomarańczowej lub startą skórkę pomarańczową. Całość delikatnie wymieszać.

Ciasto przełożyć do formy i wyrównać.

Formę z ciastem wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni (grzanie górai dół) i piec ok. 45 minut (do tzw. suchego patyczka). Upieczoną babkę wyjąć z piekarnika i przestudzić.Posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego 🙂

Print Friendly, PDF & Email

Chlebek cytrynowy i z cukinii

                             

Składniki:
– 300 g cukini ( ok. 1 średniej wielkości)
– skórka z 1 sparzonej cytryny
– sok z 1/2 cytryny
– 150 ml mleka roślinnego lub bez laktozy
– 250 g mąki pełnoziarnistej lub pszennej
– 100 g skrobi ziemniaczanej
– 100 g cukru lub ksylitolu
– 1 łyżeczka sody oczyszczonej
– 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
– szczypta soli
– 30 ml oleju rzepakowego
– 1 jajko
Lukier:
– 4 łyżki cukru pudru
– 1 łyżka soku z cytryny

Przygotowanie:

Cukinię zetrzyj na tarcez dużymi oczkami a następnie odsącz z nadmiaru wody. W misce połącz cukinię, skórkę z cytryny, sok z 1/2 cytryny, cukier, olej oraz mleko. Do masy przesiej mąkę, skrobię oraz proszek do pieczenia. Wymieszaj.

W miseczce zalej 1 łyżeczkę sody z 1 łyżką soku z cytryny. Uzyskaną pianę dodaj do masy. Wymieszaj.

Masę przełóż do keksowki wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz w temperaturze 175 stopni ok. godzinę.

Ciasto studzimy i polewamy lukrem ( do cukru pudru do dodaj ok. łyżkę soku aby uzyskać gęsty lukier). Posmaruj wierzch ciasta i podawaj z owocami.

Smacznego 🙂

Print Friendly, PDF & Email

Pączki z adwokatem

Składniki / ok. 16 sztuk :
– 600 g mąki pszennej typ 450 + 2 łyżki na rozczyn
– 30 g świeżych drożdży
– 50 g drobnego cukru do wypieków
– 10 g cukru z prawdziwą wanilią
– 8 żółtek
– 300 ml mleka w temperaturze ok. 35 stopni
– 50 g masła roztopionego
– pół łyżeczki soli
– 2 łyżki spirytusu lub czystej wódki

Dodatkowo:

– 1 szklanka mleka
– 3 łyżki cukru
– 1 szklanka adwokata
– 1 żółtko
– skórka pomarańczowa do dekoracji

Lukier:
– 1 szklanka cukru pudru
– 3 łyżki gorącej wody lub cytryny

Przygotowanie:

Mąkę pszesiewamy do miski malaksera lub robota kuchennego ( Ja użyłam blendera ze specjalnym hakiem do ciasta drożdżowego). Żółtka wybijamy do osobnej miseczki w której będziemy ubijać je z cukrem. Masło rozpuszczamy i studzimy. Przygotowujemy również mleko. Podgrzewamy je do temperatury ok. 35 stopni (Polecam Wam, używać do tego termometra kuchennego , wtedy mamy pewność, że nasze drożdże będą dobrze pracować i nasze pączki wyjdą wyśmienite ).

Kolejny etap to przygotowanie rozczynu. Drożdże kruszymy w większej miseczce i zasypujemy je 1,5 łyżką cukru. Rozcieramy nasze drożdże, aż się rozpuszczą. Następnie przesiewamy do nich 2 łyżki mąki oraz ok. 100 ml ciepłego mleko. Rozczyn dokładnie mieszamy aby nie miał grudek. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do podwojenia swojej objętośći w ciepłe miejsce*.

W czasie gdy rozczyn rośnie, ucieramy żółtka z pozostałym cukrem, cukrem z prawdziwą wanilią oraz pół łyżeczką soli na pulchną masę. Odstawiamy.

Gdy nasz rozczyn jest już gotowy dodajemy go do pszesianej mąki. Następnie dodajemy również utarte żółtka i pozostałe mleko. Wyrabiamy ciasto. Pod koniec tego etapu dodajemy spirytus a na samym końcu przelewamy delikatnie przestudzone masło. Ciasto wyrabiamy jeszcze kilka minut aż będzie elastyczne i dobrze napowietrzone.

Jeśli ciasto po wyrobieniu, będzie Wam się bardzo kleiło, nie przejmujemy się tym i nie podsypujemy mąką. Ciasto wyciągamy na stolnicę lub do miski i wyrabiamy energicznie dodatkowo ręką od 15 do 20 minut. Ciasto pięknie się nam dodatkowo napowietrzy i po tym czasie zacznie odchodzić nam samo od ręki i nie kleić się. W ostateczności możemy dosłownie delikatnie oprószyć mąką aby uniknąć jej nadmiaru, która wpłynie na lekkość naszych pączków.

Z wyrobionego ciasta formujemy kulę, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na ok. 1h w ciepłe miejsce, aż podwoi objętość*.

Gdy wyrośnie wyciągamy je na stolnicę i odpowietrzamy (Pociągnij ciasto do góry, zawiń do środka, a następnie pociągnij w dół i też zawiń do środka. Ponownie spłaszcz dłonią i powtórz czynność rozciągania i składania jeszcze parę razy). Z tak przygotowanego ciasta formujemy wałek a z wałka formujemy kulki wielkości większych mandarynek. Układamy je obok siebie na stolnicy zostawiając miejsca na wyrośnięcie ciasta. Kulki przykrywamy ściereczką do ponownego wyrośnięcia. (możemy uformowane kuleczki delikatnie rozpłaszczyć, jeśli chcemy uzyskać bardziej płąskiego pączka jak z cukierni:)

Rozgrzewamy powoli nasz olej* . Przygotowujemy średniej wielkości garnek dosyć głęboki z pokrywką. Wlewamy ok. 2 l naszego tłuszczu i powoli nagrzewamy. Prawidłowa temperatura do pieczenia pączków to ok. 170 stopni C.

Gdy nasz tłuszcz osiągnie odpowiednią tempretaurę, możemy smażyć pączusie *. Zasada jest prosta, wrzucamy górną częścią na rozgrzany olej i przykrywamy pokrywką (Ja wrzucam po ok. 3 pączki na raz). Po ok. 1 minucie, ściągamy pokrywkę i przewracamy nasze pączki na drugą stronę. Smażymy kolejną minutę ale już bez pokrywki. Po tym czasie nasze pączki, powinny mieć piękny jasny kolor z charakterystyczną „obrączką” wokół. Pączki wyciągamy i układamy na papierowym ręczniku kuchennym, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu. I tak kolejno smażymy następne .

Nasze pączusie nadziewamy kremem z adwokatem używając rękawa cukierniczego z tylką do nadziewania pączków ( wbijamy się albo od dołu pączka albo z boku w miejscu charakterystycznej „obrączki”).

Krem z adwokatem przygotowujemy następująco :

Mleko zagotować z cukrem. Osobno zmiksować szklankę adwokata, żółtko oraz budyń i powoli wlewać do gotującego się mleka, cały czas mieszając. Gotową masę odstawić do wystygnięcia. Przykryć folią spożywczą, by na wierzchu nie zrobił się kożuch.

Polewamy lukrem lub posypujemy cukrem pudrem, dekorujemy skórką pomarańczową lub płatkami róż i gotowe 🙂

Smacznego 🙂

Wskazówki:

*Zarówno rozczyn jak i nasze całe wyrobione ciasto możemy włożyć do piekarnika ustawionego na temperaturę 30 stopni. jeśli nie mamy wystarczająco ciepło w pomieszczeniu, wtedy rozczyn szybciej dojrzeje a później również nasze ciasto.

*Najlepiej sprawdzi się olej rzepakowy, a jeśli nie przeszkadza nam zapach smalcu to smalec.

*Ważne abyśmy cały czas sprawdzali temperature naszego tłuszczu ponieważ to gwarantuje nam , że pączki usmażą się a nie spalą. Nie będą też nasiąknięte dużą ilością niepotrzebnego tłuszczu.

Print Friendly, PDF & Email

Kruche ciasteczka – migdałowe, czekoladowe i cynamonowe

Składniki:
cynamonowe
– 250 g mąki pszennej
– 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
– 100 g masła, w temperaturze pokojowej
– 100 g jasnego brązowego cukru
– 1 duże jajko
– 1 łyżeczka cynamonu
czekoladowe
– 250 g mąki pszennej
– 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
– 100 g masła, w temperaturze pokojowej
– 100 g jasnego brązowego cukru
– 1 duże jajko
– 1 łyżka kakao
migdałowe
– 250 g mąki pszennej
– 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
– 100 g masła, w temperaturze pokojowej
– 100 g jasnego brązowego cukru
– 1 duże jajko
– 3 łyżki zmielonych migdałów

Przygotowanie:
Postępujemy tak samo z każdym rodzajem ciasteczek różnica polega na ostatnim składniku w zależności od smaku ciasteczek.

Mąkę wymieszać z proszkiem, cynamonem i brązowym cukrem. Dodać miękkie masło pokrojone na kawałki oraz jajko. Wyrobić ciasto i uformować kulę, owinąć folią spożywczą. Włożyć na co najmniej godzinę do lodówki.
Po tym czasie delikatnie podsypując mąką rozwałkować ciasto na grubość około 3 mm i wycinać ulubione kształty ciasteczek.
Ciasteczka układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
Piec w temperaturze 190ºC przez około 15 minut (piekłam krócej, około 10 minut). Wystudzić na kratce.

Tak samo postępujemy z czekoladowymi oraz migdałowymi 🙂 używając odpowiednich dodatków czy to kakao czy zmielone migdały

Print Friendly, PDF & Email