TARTA Z CUK I KOZIM1

Nolio – włoski klimat na krakowskim kazimierzu

Nolio

Krakowska 27 | godziny otwarcia wt –czw. 16:00-22:00; pt. 16:00-23:00; sob. 13:00-23:00 i niedz. 13:00-22:00

Źródło https://www.facebook.com/RestauracjaNolio/

Nolio to włoska restauracja znajdująca się na krakowskim Kazimierzu notabene przy ul. Krakowskiej.

Włoska kuchnia, nowe i ciekawe wnętrze  już od jakiegoś czasu zachęcało mnie do wizyty w tym miejscu. I tak też się stało. Nolio miałam okazję odwiedzić kilkakrotnie i myślę, że to wystarczająco dużo aby wyrobić sobie o tym miejscu zdanie i podzielić się nim z Wami.

Na wstępnie kilka informacji ogólnych. Lokal bardzo fajnie zaprojektowany, ciemne kolory ocieplone drewnianymi elementami i odpowiednio dobranym oświetleniem świetnie się komponują tworząc harmonijną całość. Mamy tutaj kilka wydzielonych do siedzenia przestrzeni na parterze  oraz niewielką piwnicę zagospodarowaną również dla potrzeb gości. W sezonie wiosenno – letnim jest również dostępny ogródek w którym możemy uciec od ulicznego gwaru i przekąsić co nieco. Na parterze znajduje się kuchnia, która ma charakter otwarty tzn. możemy obserwować z kilku miejsc lokalu co tak naprawdę dzieje się w kuchni i być świadkami starannie przygotowywanych dań, które przez ręce fachowej obsługi kelnerskiej trafiają wprost na nasze stoły 🙂 Karta menu prosta i czytelna. Oprócz listy serwowanych dań i napojów, znajdziemy również informacje na temat wykorzystywanych w Nolio produktach sprowadzanych prosto z Włoch.

Podczas mojej pierwszej wizyty postanowiłam postawić na tradycyjne danie kuchni włoskiej uwielbiane również przez nas Polaków czyli pizzę 🙂 Mój wybór padł na pizzę o nazwie Meza Luna Rossa . Jest to pizza z pozycji tzw. specjalnych. Jej „specjalność” polega na tym, że  połowa pizzy to tradycyjna Margherita natomiast połowa to pizza Calzone z prosciutto, salami, serkiem ricotta , pomidorkami i mozzarellą. Świetny pomysł, pierwszy raz miałam okazję zjeść coś takiego 🙂 Dzięki takiej kombinacji mogłam skosztować 2 różnych pizz za jednym razem co było niezwykle przyjemnym doznaniem. Ciasto w Nolio jest wyrabiane ręcznie, a jej dokładny skład i technika oparta jest na recepturze tradycyjnej pizzy neapolitańskiej.

Pizze bardzo smaczne, dobrze wypieczone, odpowiednio kruche. Nie mogę jednak powiedzieć, że najlepsze jakie kiedykolwiek jadłam. Najlepsze oczywiście próbowałam we Włoszech, natomiast wg mnie są miejsca w Krakowie gdzie można zjeść pizzę taką jaką ja uważam za idealną 🙂
Warto natomiast podkreślić, że pizze w Nolio mają bardzo smaczne dodatki i przepyszny sos pomidorowy, który jak wiemy jest podstawą każdej tradycyjnej pizzy włoskiej. Ponowne wizyty w Nolio utwierdziły mnie w przekonaniu, że to miejsce śmiało mogę polecić na wypady na pizzę ze znajomymi. Według mnie pizza w tym miejscu zasługuje na mocną 4+.  Cena za pizzę  18-37 zł.

pizza Meza Luna Rossa

 

Kolejne moje wizyty to sprawdzanie pozostałych pozycji z menu.
Pasty w Nolio smaczne, świeże , wyrabiane ręcznie przez kucharzy restauracji i naprawdę godne polecenia dla wszystkich „makaroniarzy”, do których również i ja się zaliczam  i nie tylko 🙂 Osobiście próbowałam Ravioli z kaczką (30 zł), z pysznym sosem holenderskim i masłem szałwiowym- jak dla mnie niebo w gębie oraz spaghetti alla carbonara (aktualnie nie ma jej w karcie). Smaczne, podane w inny sposób niż tradycyjna carbonara, ale smakowało wyśmienicie.  Na pewno czeka mnie kolejna wizyta aby spróbować kolejnych pozycji makaronowych !

Ravioli z kaczką

Co w Nolio jest jeszcze godne uwagi? Tatar wołowy, który mimo iż nie jestem fanką tego typu dań jest rewelacyjny. Wołowina  świetnie komponuje się z cebulką kalabryjską , przyprawami, orzechami włoskimi  i czarnym sezamem . Do tego żółtko, przepyszna oryginalna  oliwa z oliwek oraz wypiekana w Nolio świeża ciabatta.  Jak dla mnie same pyszności, dlatego na tatar do Nolio warto się wybrać 🙂 Cena ok. 32 zł.

Tatar wołowy

Dodatkowo moi znajomi, z którymi byłam podczas jednej z wizyt w Nolio zamówili sałatkę z buraków (26 zł) oraz  schab z polentą z gorgonzoli (39 zł).

Sałatka została oceniona bardzo dobrze. Smaczna, fajnie doprawiona, dosyć duża porcja, która pozwoli zapełnić nasz żołądek i przepyszna foccacia. Receptura zdecydowanie inna od tej którą znam czyli tradycyjnej foccaci z rozmarynem lub oliwkami.  Ta w Nolio była miękka, wilgotna i bardziej przypominała swym smakiem i wyglądem drożdżówkę w wersji na słono.  Mimo to te drożdżowe  bułeczki/ foccacie  były fantastyczne ! Można by było je jeść i jeść  i jeść, a w połączeniu  z aromatyczną oliwą o której już wspominałam wcześniej można na chwilę wspomnieniami uciec do słonecznej Italii 🙂 Super !

Sałatka z buraków

Jeśli chodzi o schab to oceniali go moi znajomi – mężczyźni, którzy przede wszystkim rozczarowani byli stosunkiem porcji do ceny :).
Poza tym mięso było ok ale bez szaleństwa, przepyszne boczniaki, które również ja miałam okazje skosztować i niestety przesolone chipsy z jarmużu.  Całość  dania mięsnego oceniliśmy na 4.

Schab z polentą z gorgonzoli

Co jeszcze w Nolio?

Pyszne świeże mule na białym winie z aromatycznym pesto bazyliowym to Mój „number one” jeśli chodzi o owoce morza w tej restauracji 🙂 Mule próbowałam z koleżanką podczas wakacyjnej wizyty w Nolio i obydwie byłyśmy nimi zachwycone. Jest to propozycja dania sezonowego znajdująca się w dodatkowej wkładce dołączonej do głównego men,  dlatego niestety nie mamy okazji kosztować ich przez cały rok. Ale jeśli ktoś jest fanem frutti di mare to ta pozycja jest dla Was i moim zdaniem warto czekać na moment kiedy są dostępne!

Na koniec ocena deserów, które jak już niektórzy z was wiedzą są dla mnie pozycją bez której nie wychodzę z danej restauracji 🙂

Niestety desery w Nolio nie zachwycają  i myślę, że jest nad czym popracować. Próbowałam tiramisu pistacjowe oraz figi zapiekane z gorgonzolą z lodami migdałowymi i ciasteczkami cantuccini (aktualnie brak w karcie).

W obydwóch przypadkach początek degustacji był obiecujący, a testowane desery były bardzo smaczne natomiast zakończenie było po prostu słabe. Tiramisu – pyszny krem pistacjowy, świetny smak ale biszkopty zwłaszcza te na samym dnie rozmokłe, tzw. breja – tak jakby za długo były sączone w espresso i amaretto.  Niestety nie polecam. Deser z figi już zdecydowanie lepszy i zachęcam do skosztowania jeśli kiedyś wróci ponownie ten deser do karty. Ciekawy pomysł podania i ogólnie bardzo smaczny, ale nie do końca chyba moje smaki i niestety nie wszystkie figi były dojrzałe dlatego mimo obiecującego początku na końcu znowu pojawiło się rozczarowanie.

Tiramisu pistacjowe

Podsumowując

Nolio wzbudza u mnie różne odczucia, niektóre potrawy bardzo smaczne bez zarzutów, w niektórych brakuje wykończenia i widać potknięcia. Mimo to, bardzo doceniam starania i chęć podnoszenia jakości serwowanych dań.
Rewelacyjne ręcznie wyrabiane makarony i bardzo dobra pizza oraz owoce morza.
Pyszne espresso, miejsce przyjazne dla zwierząt :), świetne wina, zwłaszcza te wytrawne i kompetentna obsługa, która potrafi doradzić  i wyjaśnić np. nie zrozumiałe nazwy poszczególnych składników w menu.
To atuty Nolio, któremu mocno kibicuje i trzymam kciuki za ich rozwój.
Z cała pewnością jeszcze tutaj się pojawię 🙂 A wy?

Zapraszam Was również do pozostawianie własnych komentarzy na temat tego miejsca 🙂

 

 

TARTA Z CUK I KOZIM1

Euskadi – kuchnia baskijska

Euskadi 

EUSKADI – KUCHNIA BASKIJSKA https://www.facebook.com/EuskadiKrakow/

Brodzińskiego 4|godziny otwarcia pon. –czw. i niedz. 12:00-22:00; pt.-sob. 12:00-23:00

Knajpka zlokalizowana jest w samym centrum Podgórza i chociaż funkcjonuje dopiero od lutego br. budzi wiele emocji wśród licznych blogerów kulinarnych oraz koneserów dobrej kuchni.

Od momentu otwarcia napisano już wiele recenzji na temat tego miejsca dlatego z niecierpliwością czekałam na dzień, w którym będę mogła sama przekonać się na własnej skórze czy nowe miejsce na mapie kulinarnej Krakowa jest godne polecenia czy też może nie zachęca do odwiedzania i kosztowania dań kuchni baskijskiej.

Na wstępie kilka słów o wnętrzu. Lokal mały ale bardzo gustownie zaprojektowany. Kolorystyka oraz styl zdecydowanie przypadł mi do gustu. Na wprost wejścia zlokalizowany jest niewielki bar z czarną ścianą w tle i z licznymi butelkami wina ułożonymi na drewnianych półkach. Jasne drewno fajnie ociepla to wnętrze a w otoczeniu ustawionych na stolikach świec podkreśla wieczorami nastrojowy klimat. Stoliki małe 2-4 osobowe. Bardzo dobry pomysł na zagospodarowanie stosunkowo małej przestrzeni poprzez umieszczenie drewnianego blatu  z krzesełkami na całej długości ściany frontowej, gdzie znajduje się okno z widokiem na ulicę Brodzińskiego.

A teraz konkrety 🙂

Euskadi to knajpka  z kuchnią baskijską serwująca swoim gościom tzw. „Tapas” czyli przekąski. Zarówno w karcie jak i kelnerzy informują nas o tym, że porcje poszczególnych pozycji z karty są bardzo małe na tzw. „jeden kęs”, wiec jeśli ktoś chce zjeść konkretnie i zapełnić solidnie pusty brzuch musi o tym pamiętać i zamówić ok. 3-4 a najlepiej 5 tapas na osobę.

Kuchnia baskijska nie jest mi znana dlatego przed złożeniem zamówienia poprosiłyśmy z koleżanką o polecenie nam najbardziej popularnych i najlepszych przekąsek lokalu.  Oto co próbowałyśmy 🙂

Krewetki z szynką serrano

Na początku podano nam przekąski z pozycji „Pintox” krokiety z szynką wypełnione delikatnym beszamelem (9 zł) oraz krewetki z szynką serrano (10zł). Oj jakie to było pyszne! Od razu taka petarda 🙂  🙂 , że z trudem powstrzymałam się przed zamówieniem kolejnej porcji krewetek, które były rajem dla mojego podniebienia. Porcje faktycznie bardzo małe na tzw. jeden kęs a chciałoby się tych kęsów zaliczyć zdecydowanie więcej 🙂 .

Hiszpańskie krokiety z szynką

Następnie próbowałyśmy Tortille de Bacalao czyli tortille z dorszem i szpinakiem (16 zł). Muszę przyznać, że chociaż nie jestem fanką tortilli to ta serwowana w Euskadi jest bardzo smaczna. Jeśli ktoś z Was jest smakoszem powinien koniecznie spróbować właśnie tą z dorszem i szpinakiem. Rybka w niej zawarta była świeża i fajnie komponowała się ze szpinakiem. Smak tortilli nie wzbudził u mnie żadnych zastrzeżeń 🙂 .

Tortilla z dorszem i szpinakiem

Kolejne tapas, które miałyśmy okazję spróbować to Pulpo czyli ośmiornice z pieczonymi ziemniakami (24zł), a także grillowane szparagi z serem dojrzewającym Idiazabal (12 zł).
Ośmiorniczki – rewelacja !Jest to zdecydowanie moja ulubiona przekąska w EUSKADI zaraz obok krewetek, których wyśmienity smak czuję do dzisiaj 🙂 . Pulpo idealnie przyrządzone i do tego fajnie podane z pysznymi podpieczonymi ziemniaczki. Długo zachwycałyśmy się tą przekąską. Niebo w gębie -wielkie brawa- polecam ! Natomiast szparagi może nie do końca mnie zachwyciły, ponieważ  nie pytając wcześniej kelnerki  jaki rodzaj szparagów zaserwują, dostałyśmy białe za którymi ja osobiście nie do końca przepadam, ale w połączeniu z serem Idiazabal, skropione delikatnym sosem były naprawdę całkiem w porządku i aż rozpływały się w ustach.

Ośmiorniczki z podpiekanymi ziemniaczkami oraz szparagi z serem IDIAZABAL

Na koniec wjechał deser 🙂 w postaci sera z dodatkiem 12 miesięcznej galaretki z jabłek oraz orzechami (21 zł). I znowu nie rozczarowałyśmy się smakiem 🙂 . Rewelacja! Nie przypuszczałam, że będę się zachwycać na pozór zwykłą galaretką z jabłek. Ale  uwierzcie – naprawdę jest się czym zachwycać ! Smak idealnie pasował do wspaniałego sera i świeżo obieranych przez nas orzechów włoskich. Ten na pozór zwykły i banalny deser idealnie połechtał moje kubki smakowe .

Ser długo dojrzewający IDIAZABAL z 12 miesięczną galaretką z jabłek i orzechami

Dzięki profesjonalnej  i sympatycznej kelnerce, która pomogła nam wybrać odpowiedni trunek do powyższej uczty, zamówiłyśmy lekkie różowe wytrawne wino, które było znakomite i świetnie komponowało się z powyższymi tapas.

Wytrawne wino różowe

Podsumowując swoją pierwszą wizytę w tym miejscu mogę śmiało stwierdzić, że serwowane tutaj przekąski są wyśmienite. W prawdzie nie mam porównania z prawdziwą kuchnią baskijską, ale jak dla takiego laika jak ja uważam, że miejsce jest fajne i godne polecenia.  Odwiedzając EUSKADI na krakowskim Podgórzu, możemy choć na chwilę poczuć się jak w Kraju Basków i zasmakować ich specjałów. Wszystkie tapas ładnie podane, obsługa sympatyczna i kompetentna, dobre wina i fajny klimat. Niewielkie zastrzeżenia budzi u mnie jedynie cena jaką musimy zapłacić żeby napełnić swe żołądki solidnie i do syta 🙂 .  Ale jeśli lubimy dobrą kuchnię ze świeżymi produktami, cena nie powinna mieć tutaj znaczenia!

Polecam Wam EUSKADI,a ja nie mogę się doczekać kiedy ponownie tam wrócę.

 

TARTA Z CUK I KOZIM1

Drinki,koktajle – 5 najlepszych miejsc w Krakowie.

Kraków  to miasto, które tętni życiem całą dobę 🙂
Nie musimy czekać na upragniony weekend, aby wyjść na miasto i znaleźć miejsce gdzie możemy się dobrze zabawić lub zrelaksować po długim stresującym dniu. Wybór lokali, knajpek i restauracji jest ogromny.  Dlatego sporządziłam dla Was listę 5 najbardziej popularnych miejsc w Krakowie, gdzie skosztujcie najlepszych drinków, koktajli alkoholowych i bezalkoholowych. Wszystkie lokale osobiście przetestowałam. W moim rankingu wzięłam pod uwagę przede wszystkim ciekawe i różnorodne menu lokali, wyśmienite smaki, lokalizację oraz wystrój wnętrz. Listę sporządziłam wg kolejności alfabetycznej z podziałem na lokalizacje.

Centrum Miasta

Baroque – Coctails & Music
ul. Św. Jana 16 | godziny otwarcia 12.00- 00.00

Ekskluzywny lokal dla tych, którzy cenią sobie wyrafinowany styl i elegancję. Dużym atutem Baroque’a są dobrej jakości alkohole, różnorodne  drinki i koktajle, dobre jedzenie, a także liczne koncerty i muzyka grana na żywo, która nadaje specyficzny klimat temu miejscu.

Lokal posiada ciekawą kartę koktajli alkoholowych, drinków, a także szotów podzieloną wg poniższych kategorii:

      • Classic Coctail & Bacardi Coctails

Znajdziecie tutaj takie klasyki jak: Cosmopolitan, Manhattan czy Sex on The Beach oraz koktajle na bazie rumu Bacardi.

      • Collins Cooling Station

Znajdziecie tutaj koktajle na bazie wódki Stock oraz whisky Jim Beam. Jeśli lubicie orzeźwiające drinki, polecam szczególnie koktajl o nazwie Baroque Collins. Jest to połączenie wódki oraz ginu Stock z dodatkiem syropu z kwiatu bzu i soku z cytryny. Moim zdaniem świetne połączenie, a drink idealnie pasuje zwłaszcza do letnich gorących dni.

Baroque Collins
    • Short Time Martini Pleasure
    • – I don’t Like Coctails

Te dwie pozycje zawierają koktajle z różnymi gatunkami alkoholi (martini, gin, rum czy amaretto).

    • – Old Timer

Koktajle głównie na bazie rumu Bacardi

    • Shots

Ta pozycja zawiera jak sama nazwa wskazuje tylko shoty czyli mieszanki wysokoprocentowego alkoholu z sokiem lub innymi dodatkami. Szczególnie polecam shoty o nazwie Hrabia Malinowski, które  mogą posłużyć  jako tzw. „before” przed każdą imprezą. Świetne połączenie alkoholu z malinami – rewelacyjny smak!

Hrabia Malinowski

 

Ceny drinków zaczynają się od  23 zł/25 zł. Wszystkie alkohole podawane są w przemyślany sposób, z troską o każdy szczegół, a kelnerzy i barmani dbają o dobre nastroje swoich gości.
Jeśli szukacie lokalu na eleganckie wyjście z przyjaciółmi, spotkanie biznesowe lub imprezę firmową zapraszam Was do Baroque’a.

Klub Pod Jaszczurami
Rynek Główny 8| godziny otwarcia: 9.00-2.00

Lokal zlokalizowany w samym centrum miasta gdzie imprezy trwają do białego rana 🙂
Klub Pod Jaszczurami jest miejscem z duszą, gdzie przez lata swojego istnienia skupiał wokół siebie różnego rodzaju wydarzenia kulturalne wspierające krakowskich studentów, absolwentów uczelni oraz znanych artystów . Wnętrze lokalu jest zabytkowe w stylu gotyckim, dosyć surowe ale bardzo klimatyczne. Kartę koktajli w tym klubie zaprojektował m.in. wielokrotnie nagradzamy w różnych kategoriach barmańskich, a także mistrz świata Wojciech Urbański- aktualnie ambasador marki popularnego koniaku Hennessy. Przygotowywane koktajle wg pomysłu samego mistrza m.in na bazie koniaku Hennessy V.S. to prawdziwe dzieło sztuki i wyśmienite doznania smakowe dla ludzkiego podniebienia 🙂

Poniżej wymieniam najpopularniejsze koktajle serwowane w tym klubie:

  • Koktajle w wersji XXL

Lokal znany jest z serwowania koktajli w wersji XXL i są to m.in. Strawberry Margarita, Mojito oraz Long Island . Cena ok. 99 zł

Koktajle XXL - Klub Pod Jaszczurami
Koktajle XXL – Klub Pod Jaszczurami
  • Klasyczne koktajle

W tej pozycji znajdziecie klasyczne koktajle takie jak: Cosmopolitan, Mojito, Pina Colada, Manhattan czy Sex On The Beach. Ceny ok. 16/25 zł.

Klasyczne Mojito – zdjęcie Klub Pod Jaszczurami
  • Autorskie koktajle

W lokalu oprócz autorskich koktajli mistrza świata Wojciecha Urbańskiego, można skosztować również koktajli innych świetnie wyszkolonych barmanów. Z tej pozycji polecam szczególnie koktajle o nazwie: Tsunami,  Mojito Truskawkowe oraz Frozen Daiquiri.Ceny to ok. 25 /28 zł

Tsunami -zdjęcie Klub Pod Jaszczurami (drink autorski Wojciecha Urbańskiego)

 

Frozen Daiquiri – zdjęcie Klub Pod Jaszczurami

 

  • Shoty oraz pozostałe alkohole
Kolorowe shoty – zdjęcie Klub Pod Jaszczurami

Klub Pod Jaszczurami gwarantuje Wam również szeroki wybór wysokiej jakości alkoholi takich jak wódka, gin, rum czy whisky, a także bogatą propozycje shotów, które ucieszą wszystkich miłośników tego sposobu serwowania alkoholu.

  • Moktaile

Z kolei jeśli macie ochotę na koktajl w wersji bezalkoholowej, Klub Pod Jaszczurami ma w swojej karcie pozycję zawierającą moktajle. Ceny zaczynaja się od 11 zł. Szczególnie polecam moktail o nazwie Fruit Power, który doskonale orzeźwia i gasi pragnienie w upalne dni.

Fruit Power

 

Jeśli szukacie lokalu na spontaniczne, luźne wyjście z przyjaciółmi aby m. in. potańczyć i napić się czegoś naprawdę wyjątkowego musicie wybrać się właśnie tutaj. Klub Pod Jaszczurami zapewni Wam świetną zabawę do późnych godzin nocnych, a także wykwintne alkohole i koktajle, których sposób podania przez utalentowanych barmanów jest bardzo efektowny.

Kazimierz

Moment Resto Bar
ul. Estery 22 | godziny otwarcia: 12.00- 23.00, w piątki i soboty 12.00- 00.00

Lokal od wielu lat cieszy się wielką popularnością. Wszyscy znają krakowski Moment. A kto nie zna i jeszcze nigdy nie był, zachęcam aby odwiedził to miejsce, bo jest to jedna z najlepiej funkcjonujących knajp, gdzie można dobrze zjeść, dobrze się napić, zrelaksować i odpocząć. Ponad rok temu lokal przeszedł metamorfozę i muszę przyznać, że nowa odsłona tego miejsca bardzo mi się podoba. Wystrój idealnie trafia w moje gusta, a obsługa i karta dań i drinków nie pozostawia sobie wiele do życzenia :).

W ofercie napojów znajdziecie tutaj :

  • Koktajle bezalkoholowe

Są to m.in. owocowe shake’i, które zgodnie z informacją w karcie menu możecie również skomponować sami wg życzeń, jak również koktajle w wersji soft czyli bez zawartości alkoholu takie jak np. Virgin Mojito, Pinebanana lub Safe Sex On The Beach.

Safe Sex On The Beach

 

  • Koktajle alkoholowe

Mamy tutaj do wyboru różnorodne koktajle z podziałem na podkategorie: long glass (m.in mojito truskawkowe, ogórkowe klasyczne, Pina Colada, a także rekomendowane przez barmanów Hot Daniel’s i Pacific Sunshine), short glass, coctail glass (klasyczne koktajle takie jak Cosmopolitan czy Margarita), champagne glass ( drinki na bazie win musujących m.in. Martini Royal Bianco), dessert coctails ( koktajle deserowe na bazie likierów), shots, wines. Ostatnio próbowałam mojito ogórkowe i muszę przyznać, że było świetne!

Mojito Ogórkowe
  •  Pozostałe alkohole

Lokal posiada szeroki wybór alkoholi typu, rum, wódka gin czy whisky na bazie, których barmani komponują własne autorskie koktajle wg. życzeń i upodobań klientów.

Moment Resto Bar

 

Ceny drinków i koktajli zaczynają się od 17 zł. Kelnerzy i barmani są tutaj bardzo sympatyczni i na pewno chętnie doradzą Wam i pomogą jeśli nie będziecie zdecydowani co zamówić.
Zajrzyjcie na nieco dłużej niż „na moment” do Momentu i poczujcie ten niezwykły klimat jaki tworzy to miejsce 🙂

Kompleks lokali przy Dolnych Młynów

To, że ul. Dolnych Młynów z każdym kolejnym dniem zyskuje na swojej popularności  i w stosunkowo krótkim czasie stała się jedną z najbardziej imprezowych ulic Krakowa nie trzeba przypominać. Pomysł na zagospodarowanie dawnego terenu po fabryce tytoniowej był strzałem  w dziesiątkę. Miejsce to cały czas się rozwija i co jakiś czas powstają tutaj nowe knajpki, restauracje, lokale.  Gdzie warto na pewno się wybrać w tym miejscu?

Międzymiastowa
ul. Dolnych Młynów 10/7a| godziny otwarcia: 9.00- 00.00 w soboty i niedzielę 10.00- 1.00

Restauracja, która zachwyca swoim industrialnym wnętrzem. A takie elementy jak skórzane sofy, sosnowe stoły oraz dużo zieleni idealnie dopasowują się i uzupełniają surowy charakter wnętrza. Lokal w swojej ofercie oprócz pysznego jedzenia posiada kartę drinków i koktajli głównie na bazie ginu BEEFEATER, a także świeżych owocowych smoothies, które wyglądają zjawiskowo. W każdy wtorek Międzymiastowa przyciąga wszystkich spragnionych promocją dnia pod hasłem „2 drinki w cenie jednego”.

Podstawowa karta koktajli i drinków zawiera takie kategorie jak:

  • Międzymiastowa G&T –cena wszystkich drinków 19 zł
  • Międzymiastowa homemade – cena wszystkich drinków 25 z

W tej pozycji wszystkie drinki wykonane są na bazie ginu BEEFEATER. Szczególnie polecam drink o nazwie NEW YORK, RIO i MOSCOW. Wszystkie koktajle są lekkie i bardzo orzeźwiające. Idealnie pasują  do kameralnych spotkań z przyjaciółmi lub spotkań biznesowych.

NEW YORK
  • Sharedrinks

Ta pozycja zawiera koktajle, które można pić  w więcej osób. W ofercie znajdziemy dwa koktajle o wielkości mniej więcej dla dwóch osób w cenie ok. 40 zł  oraz dwa koktajle dla 3-4 osób w cenie ok. 99 zł. Oczywiście wszystkie koktajle oprócz pozycji o nazwie Basil& Peach Sangria są sporządzone na bazie wcześniej wspominanego już ginu BEEFEATER.

  • All classic coctails

Ta pozycja w karcie nie zawiera pełnego wykazu serwowanych koktajli. Goście,żeby poznać szczegóły oferty muszą udać się do baru.Uważam to za duży minus, ponad to nie każdy lubi gin i odsyłanie w takiej sytuacji klientów do baru jest nie do końca przemyślane.

  • Innw alkohole

W Międzymiastowej znajdziecie również szeroki wybór alkoholi typu, rum, wódka gin czy whisky na bazie których barmani przygotują dla Was na pewno coś wyjątkowego i pysznego. W karcie brakuje jednak informacji  z cenami poszczególnych alkoholi oraz propozycji lub rekomendacji barmanów.

  • Owocowe smoothie

Serwowane w tym lokalu smoothie przyciągają wzrok nie jednego klienta odwiedzającego to miejsca. Wszystkie napoje są bardzo kolorowe i bardzo smaczne. Polecam szczególnie te na bazie szpinaku lub jarmużu. Rewelacja 😊.

Smoothie szpinakowe

 

Karta koktajli i drinków jest znacznie okrojona mimo iż,lokal posiada bardzo duży wybór alkoholi i na pewno możecie tutaj zamówić wszystkie klasyki, a także autorskie drinki barmanów z Międzymiastowej.Ceny drinków i koktajli zaczynają się od 19 zł.

Jeśli szukacie miejsca z  nutką elegancji i stylu w którym poczujecie się swobodnie odwiedźcie Międzymiastową. Tutaj zrelaksujecie się po ciężkim dniu, a spotkania z przyjaciółmi będą przyjemne i odprężające.

VEGANIC
ul. Dolnych Młynów 10| godziny otwarcia: 10.00- 23.00

Restauracja wegetariańska i wegańska w której na gości czeka bogata karta koktajli, alkoholi, win oraz owocowych smoothie. W okresie wiosenno – letnim lokal zaprasza do swojego małego ogrodu, w  którym będziemy mogli się zrelaksować i spędzić miło czas w gronie znajomych. Wnętrze lokalu zaprojektowane z gustem, jasne, przestronne z wyróżniającymi się wygodnymi kanapami.

VEGANIC oprócz kuchni roślinnej serwuje oryginalne egzotyczne drinki zarówno alkoholowe jak i bezalkoholowe oraz tzw. klasyki barmańskie. Wszystkie napoje są przygotowywane przez profesjonalnych barmanów w stylowo zaprojektowanym Drink Barze stanowiącym serce lokalu.

Karta drinków i alkoholi zawiera:

  • Koktajle bezalkoholowe

A wśród nich: moktajle, zielone koktajle(m.in. na bazie szpinaku, jęczmienia, natki pietruszki), oraz owocowe smoothies na bazie mleka sojowego(m.in. bananowy, truskawkowy, malinowy ).

Próbowałam tutaj m. in gruszkowe smoothie, jak również moktajl o nazwie Fruit Virgin Mojito- Malina . Moctail po prostu Pycha!

Gruszkowe smoothie

 

FRUIT VERGIN MOJITO – MALINA

 

  • Koktajle alkoholowe

Ta pozycja zawiera klasyczne koktajle jak również autorskie propozycje barmanów. Szczególnie polecam koktajl o nazwie Porn Star Martini  składający się z Passoa, Vanilia Vodka, Prosecco, pure marakuja oraz z soku cytryny. Bardzo lekki  koktajl o delikatnym smaku – idealny dla kobiet gustujących w  mniej wyrazistych smakach i słabszych alkoholach.

PORN STAR MARTINI
  • Wina i inne alkohole

Lokal posiada szeroki wybór alkoholi i bardzo dobrym win na podstawie których barmani tworzą wyśmienite drinki wg. życzeń klientów. Ceny drinków zaczynają się od 15 zł.
Więcej na temat tego lokalu możecie przeczytać  tutaj: http://www.i-lovelife.pl/recenzje/veganic/

Jeśli uwielbiacie kuchnię roślinną i chcecie przy okazji napić się czegoś pysznego to miejsce jest dla Was. Zapraszam do VEGANICA – restauracji nie tylko dla wegan i wegetarian  🙂

VEGANIC DRINK BAR

 

Na zakończenie specjalnie dla Was Mistrz Świata Wojciech Urbański przygotował przepis na pysznego drinka, którego możecie zrobić sami w domu.  Wystarczą odpowiednie składniki  i trochę chęci :).

“Hennessy Spicy” autorstwa Wojciecha Urbańskiego:

Skład:

  • 40 ml Hennessy V.S
  • ½ Limonki
  • 15ml Syropu Spicy Mango Monin
  • 6-8 ziarenek Różowego pieprzu
  • Gałązka rozmarynu
  • Skórka z pomarańczy lub cytryny
  • Kostki lodu

Przygotowanie :

Limonkę kroimy w ćwiartki i zalewamy syropem Spicy Mango Monin. Dodajemy pieprz i wgniatamy. Następnie dodajemy kruszony lód, dolewamy koniak a całość mieszamy za pomocą łyżki barmańskiej. Dekorujemy gałązką rozmarynu skórka z pomarańczy lub cytryny oraz kilkoma ziarenkami różowego pieprzu. Gotowe 🙂

Hennessy Spicy – koktajl autorski Wojciecha Urbańskiego ambasadora marki Hennessy.

 

 Życzę wszystkim nie zapomnianych i nowych doznań smakowych oraz samych dobrych drinków 🙂 

Paulina

TARTA Z CUK I KOZIM1

LEGAL CAKES

LEGAL CAKES/źródło: www.facebook.com/legalcakeskrk

LEGAL CAKES to pierwsza cukiernia, oferująca zdrowe i pełnowartościowe słodkości.
Idealne miejsce dla tych, którzy lubią słodycze i nie chcą po ich zjedzeniu czuć wyrzutów sumienia 🙂 Lokal w Krakowie został otwarty w lutym 2017 r. i jest to drugim w Polsce pod tym szyldem. Znajduje się w samym centrum Krakowa, na ulicy św. Tomasza 25.

Pomysłodawcami tego miejsca jest trójka młodych ludzi, którzy prowadzą aktywny i zdrowy tryb życia. Ich celem było stworzenie miejsca, które połączy dobry smak i przyjemność jedzenia ze zdrowiem.  Jest to miejsce szczególne, gdyż w menu pod każdą pozycją szczegółowe opisane są jej wartości odżywcze – kalorie, ilość białka, tłuszczów i węglowodanów, a także oznaczenia m.in. propozycji wegańskich, bez laktozy i bez glutenu. Jest to świetne rozwiązanie dla osób dbających o swoją dietę, ale również tych, którzy nie mogą spożywać pewnych produktów ze względów zdrowotnych.

MENU W LEGAL CAKES

 

Samo menu jest bardzo bogate. Oprócz słynnych ciast i batonów,  możemy napić się tu koktajli, gorącej czekolady czy kawy (również z mlekiem roślinnym), zjeść pancakes, gofry, naleśniki kasztanowe, Możemy skusić się również na owsiankę, jaglankę czy chlebek bananowy z dużą ilością dodatków.

Podczas naszej wizyty w tym miejscu, zdecydowaliśmy się na spróbowanie dwóch ciast – Banoffe (18 zł – daktyle, nerkowce, wiórki kokosowe, masło orzechowe, banany, mleczko kokosowe, sok z cytryny, erytrol) oraz Brownie (17 zł – bataty, mąka kokosowa, kakao, daktyle, karob, olej kokosowy, gorzka czekolada, jaja, erytrol. soda).

BANOFFE, BROWNIE I KAWA Z MLEKIEM

Oba kawałki ciast były spore i smaczne, jednak brownie było bardzo słodkie. Mimo, że tego dnia miałam dużą ochotę na coś słodkiego to nie dałam rady całemu kawałkowi, a później czułam najedzenie jeszcze do wieczora. Banoffe to ciasto, którego głównym składnikiem są banany, co zdecydowanie było czuć. Ta propozycja była nieco mniej słodka i zapychająca niż brownie. To dość lekkie ciasto z delikatną pierzynką i daktylowo – orzechowym spodem.

BANOFFE, BROWNIE, HERBATA W CZAJNIKU I KAWA Z MLEKIEM

Wnętrze Legal Cakes jest przytulne i kolorowe, w środku jest sporo miejsca, dodatkowo kilka stolików znajduje się też przed lokalem. Podczas wizyty pozytywnie zaskoczyła nas obsługa, która od razu zaproponowała pomoc w wyborze ciasta, szybko nas obsłużyła i interesowała się czy wszystko nam smakuje. Nie było to nachalne, a bardzo miłe. Mam nadzieję, że taka postawa kelnerów się utrzyma i nie ulegnie zmianie po jakimś czasie.

STOLIKI PRZED LOKALEM

Jak możemy przeczytać na stronie Legal Cakes. Jest to marka, która zrodziła się połączenia potrzeby zdrowego, optymalnego odżywiania oraz pasji do pieczenia. Miejsce idealne nie tylko dla tych, którzy dbają o to, co jedzą. A jeśli ktoś dba. jak widnieje w logo kawiarni, nie musi się martwić – no need to cheat 🙂

LEGAL CAKES, UL. ŚW. TOMASZA W KRAKOWIE

 

Ania

TARTA Z CUK I KOZIM1

Nad&Greg

Nad&Greg / źródło: http://cukiernia-nadgreg.pl/

Nad&Greg – francuski akcent na krakowskim Podgórzu 🙂

Nie wiem jak Wy ale ja jestem wielką fanką słodkości dlatego nieustająco spacerując  czy podróżując poszukuję nowych miejsc, gdzie można zjeść  jakiś pyszny deser .

Nad& Greg to stosunkowo nowa cukiernia zlokalizowana przy Rynku Podgórskim. Właścicielami tego miejsca jest urocza para Francuzów, których możemy spotkać praktycznie codziennie podczas porannej wizyty w tym miejscu.

Wystrój kawiarni stonowany, brak krzykliwych barw i nie przemyślanych dekoracji.  Miejsce przytulne z pięknym widokiem na jeden z najpiękniejszych zabytkowych kościołów w Krakowie – kościół św. Józefa.

Francuskie bagietki i pyszne croissanty

 

Możemy tutaj skosztować  ciepłe francuskie bagietki oraz słodkie croissanty . Wybór tradycyjnych francuskich rogalików jest bardzo duży. Ja osobiście uwielbiam te z kremem pistacjowo – czekoladowym oraz z kremem migdałowym. Poza cukiernia oferuje  m.in. do wyboru croissanty z kremem waniliowym, czekoladowym lub  nadzieniem malinowym.

Odwiedzając to miejsce z samego rana możemy liczyć, że rogaliki będą ciepłe co dodatkowo podnosi walory smakowe croissantów.

Ptysie, mini tarty i inne pyszne słodkości

Nad&Greg  posiada również bogaty wybór deserów takich jak : ptysie z różnymi kremami, klasyczne ciastka francuskie,  mini tarty oraz kolorowe makaroniki. Wszystko starannie wykonane i świeże co wpływa dodatkowo na jeszcze głębsze doznania smakowe 🙂 i zadowolenie klientów i wymagających smakoszy.

Przyjemny lokal , świetne desery i wypieki  a także  miła obsługa tworzą klimat tego miejsca gdzie choć przez chwilę możemy poczuć się jak we Francji i rozmarzyć śpiewając „Paris, Paris…” 🙂

Paulina

TARTA Z CUK I KOZIM1

Restauracja Ziębówka

Restauracja Ziębówka to klimatyczna górska chata położona w okolicy Doliny Chochołowskiej, a dokładniej przy drodze wojewódzkiej nr 958 w miejscowości Witów.
Miałam okazję odwiedzić to miejsce wraz z moimi znajomymi podczas jednego z moich wypadów w góry(relacja tutaj).

Restauracja Ziębówka- szyld przy wjeździe do lokalu

Restauracja jest bardzo przytulna, drewniana z dużym kaflowym piecem w sali głównej, który wyróżnia się już przy samy wejściu do lokalu. Wystrój wnętrza stonowany, świeże kwiaty tworzą ciepły klimat natomiast haftowane serwety i kwieciste obrusy podkreślają górski charakter tego miejsca. Na zewnątrz znajduje się ogródek, który latem pozwala odetchnąć w leśnym chłodzie jak zapewniają właściciele lokalu na swojej stronie internetowej. Lokal posiada akcesoria w postaci krzesełek oraz różnych zabawek dla maluchów co jest niewątpliwie dodatkowym atutem Restauracji, który warto podkreślić.

Fragment menu Restauracji Ziębówka

 

Przybyliśmy do lokalu w godzinach popołudniowych, dlatego mieliśmy pewne obawy czy znajdziemy miejsce. Mimo iż w restauracji było pełno ludzi nam udało się znaleźć jeden wolny stolik i ku naszej radości po kilku minutach zaczęliśmy „studiować” otrzymane menu.
Karta dań dobrze zaprojektowana – prosta i przede wszystkim, krótka co jest zazwyczaj wyznacznikiem dobrej jakości przygotowywanych dań, a także świeżych produktów. I tak jest w tej Restauracji. Wszystko świeże, przygotowywane na miejscu z według życzeń zamawiającego.


W Restauracji znajdują się do wyboru przekąski, zupy, dania główne oraz desery i napoje.
Dodatkowo właściciele Restauracji postanowili wyróżnić i wyjść naprzeciw upodobaniom żywieniowym dzieci, dlatego w menu znajdziemy również pozycje przygotowane specjalnie dla maluchów. Jest to świetny pomysł a z moich obserwacji wynika, że propozycje tych dań są naprawdę dobrze przemyślane a porcje dostosowane do możliwości konsumpcyjnych dzieciaczków.

Cappuccino

 

W karcie dań jest również miejsce na Sezonowe Menu Szefa Kuchni, a także tradycyjne Polskie, Wódki, Nalewki i Inne Alkohole co podkreśla oryginalność i unikatowość tej Restauracji.Ceny są zróżnicowane w zależności od rodzaju dania oraz produktów z których zostało przygotowane.
A teraz konkrety z naszej wizyty :).

Po naszej górskiej wycieczce mieliśmy ochotę na coś naprawdę rozgrzewającego, dlatego każde z nas zamówiło na wstępie: „Rosół domowy z makaronem”. Jak dla mnie był to strzał w dziesiątkę. Poczuliśmy się jak u mamy/babci na niedzielnym domowym obiedzie. Ręcznie robiony makaron dodatkowo podkreślał tradycyjny charakter rosołu. Po konsumpcji pysznej zupki każde z nas czekało na drugie danie.

 

Rosół domowy z makaronem

 

Znajomy zamówił placki ziemniaczane z sosem śmietanowo – borowikowym (26 zł), natomiast koleżanka domowy makaron szpinakowo-tymiankowy z pomidorami, orzechami laskowymi, grillowanym bakłażanem i podhalańską bryndzą (cena 34 zł). Placki ziemniaczane niby zwykłe danie ktoś może powiedzieć ale uwierzcie, że wyróżniają się tutaj za sprawą pysznego sosu na bazie pysznych borowików. Kto lubi grzyby wie o czym mówię :).
Natomiast makaron szpinakowo – tymiankowy – bajka !! Świetne połączenie smaków i aromatów. I te kolory na talerzu :)-Rewelacja!! Atutem jest również to, że makaron szpinakowy jest robiony ręcznie :). Nic dodać nic ująć!

 

Placki ziemniaczane z sosem śmietanowo-borowikowym

 

Makaron szpinakowo-tymiankowy

 

Wszystko było, świeże, dobrze przyprawione i odpowiednio ciepłe. Porcje dań wg mnie były odpowiedniej wielkości, dzięki czemu znajomi uniknęli syndromu „przejedzenia” natomiast na pewno mogli stwierdzić, że dania były sycące.
Ja wraz z koleżanką zdecydowałam się zamiast dania głównego zamówić deser. Nasz wybór padł na uwielbiane przeze mnie tzw. crumble. W karcie Restauracji znajdują się one pod nazwą: „Zapiekane maliny z kruszonką i lodami waniliowymi” (15 zł). Mam porównanie jeśli chodzi o tego typu deser dlatego też  miałam bardzo duże oczekiwania. Całe szczęście nie zawiodłam się. Porcja była idealna, deser ciepły i po prostu pyszny. Miałam jedynie lekkie zastrzeżenia co do kruszonki, która moim zdaniem była za mało „krucha”. Poza tym deser godny polecenia.

Crumble malinowe 🙂

 

Reasumując – lokal przytulny, jedzenie dobre. Minusem był trochę za długi czas oczekiwania na poszczególne dania, ale myślę sobie, że to cena za to, że potrawy są robione na bieżąco i są świeże a nie odgrzewane w mikrofali  :).

A na zakończenie cytat Juli Child, który można przeczytać na odwrocie menu „Potrzeba tylko dwóch przypraw wyjątkowych: czasu i miłości – do ludzi i do gotowania.” – oby zawsze tak było 🙂

Restauracja Ziębówka -fajne, klimatyczne miejsce z dobrym jedzeniem 🙂 Czego chcieć więcej !
Paulina

 

TARTA Z CUK I KOZIM1

KROWARZYWA

KROWARZYWA/ źródło : www.krowarzywa.pl

 

Od kilku lat w Krakowie obserwujemy wysyp lokali serwujących burgery.
Wśród nich znalazły się również (całe szczęście) burgerownie dla wegan i wegetarian.
Jednym z lokali serwujących wegańskie burgery jest Krowarzywa.
Krowarzywa to miejsce, o którym było głośno już od dnia otwarcia bo od jakiegoś czasu cieszył się dużą popularnością w stolicy.

W Krakowie lokal otwarto w lutym 2016 w samym centrum na Sławkowskiej.

 

Wnętrze lokalu jest minimalistyczne i raczej surowe. Dominuje kolor biały, a wnętrze uzupełniają proste meble. Nie jest to z pewnością miejsce, w którym spędza się kilka godzin,  a raczej wchodzi się tylko na chwilę, by coś zjeść.

Menu w Krowarzywa jest krótkie i proste, co jest według mnie ogromnym plusem. Mamy do wyboru 5 stałych burgerów o nazwach nawiązujących do składu jego „kotleta”: jaglanex, cieciorex, tofex, saintanex, warzywex (w tym burgerze nie ma kotleta, a sezonowe warzywa marynowane) oraz 1 burger miesiąca (wcześniej burger tygodnia – były to m.in. jarmużex, buraczex, batatex, szpinaczex czy boczniaczex). W lokalu oprócz burgerów, serwowane są również „smufies”, czyli koktajle warzywno-owocowe.

Menu KROWARZYWA /źródło: www.krowarzywa.pl

W każdym burgerze, oprócz głównego składnika, znajduje się zielona sałata, świeży szpinak, kiełki, papryka, cebula i ogórki piklowane. Dodatkowo, w cenie, do wyboru mamy 2 sosy z pośród wszystkich możliwych: musztardowy, vegan majonez, pomidorowy, ostry pomidor, koperkowy oraz sosy sezonowe. Do burgera możemy również dobrać sobie dodatki: ostrą papryczkę, buraczex, ser wegański, bekon wegański oraz sałatka colesław.

Burger może być podany w bułce (ciemnej, jasnej, bezglutenowej) lub bez bułki, w formie dania na talerzu.

W Krowarzywa mieliśmy okazję spróbować warzywexa i tofexa. Oba burgery bardzo mi smakowały, chociaż nieco bardziej przypadł mi do gustu Warzywex , który występuje w 2 odsłonach w zależności od sezonu: letniej (w skład wchodzą wówczas m.in. marynowana papryka, cukinia, bakłażan) oraz w wersji jesienno – zimowej (w której znajdziemy m.in. dynię i bataty).

WARZYWEX

Tofex również wypadł bardzo dobrze, jest to drugi z burgerów, który próbowaliśmy. Głównym jego składnikiem są marynowane plastry tofu. Jest on bardzo dobrze doprawiony, nie jest mdły, a smakuje wręcz wyśmienicie. Smak burgera uzupełnia spora ilość świeżych warzyw oraz sosy.

TOFEX

Po zjedzeniu burgera w Krowarzywa, czuje się zdrowe najedzenie – czyli świadomość że zjadło się odpowiednią porcję zdrowego jedzenia. Burgery są pyszne, czuć, że przygotowywane są ze świeżych składników i z sercem. Czas realizacji zamówienia zależy od ilości klientów. Należy jednak pamiętać, że burgery przygotowywane są od początku, dopiero po złożeniu zamówienia, więc przy dużej ilości klientów, musi to trochę potrwać.

Burgery ze Sławkowskiej są w Krakowie bardzo popularne, co bardzo cieszy. Dobrze, że ludzie próbują nowych, zdrowych smaków. Dla mnie to miejsce idealne, można tam zjeść smacznie, roślinnie, zdrowo i do syta. Obsługa w lokalu jest sympatyczna, chętna do pomocy w wyborze, ceny przystępne, a burgery spore. Polecam wszystkim i zapewniam, że nawet mięsożercy będą zadowoleni! 🙂

KROWARZYWA w Krakowie, ul. Sławkowska 8

 

Ania

TARTA Z CUK I KOZIM1

Kawiarnia SOFA

http://sofatarnow.pl/

Długo zastanawiałam się jaka będzie pierwsza recenzja na naszym blogu. Ponieważ  moje dzieciństwo i czas wczesnej edukacji związany był z miastem Tarnów wybór padł na miejsce, które od niedawna znajduje się na mapie kulinarnej właśnie tego miasta.  SOFA to przytulna kawiarnia położona w ścisłym centrum Tarnowa. Jest to idealne miejsce na weekendowe spotkania ze znajomymi lub szybki wypad na lunch czy śniadanie w  ciągu tygodnia.

kawiarnia SOFA – ul. Wałowa 15, Tarnów*

Bogate menu SOFY zachwyca różnorodnością smaków i aromatów.  Znajdziemy w nim między innymi ciekawy wybór zestawów śniadaniowych, wrapów, kanapek ,  a także propozycje dań obiadowych
(makarony, zapiekanki, sałatki, risotta ).

Bardzo pozytywnym zaskoczeniem był dla mnie fakt, że w każdej kategorii dań są propozycje zarówno dla „mięsożerców” jak i dla wegetarian. Poza tym SOFA ma w swojej ofercie pozycje specjalne dla wegan i osób nietolerujących glutenu. To bardzo miła alternatywa dla kawiarni/restauracji, gdzie nie ma za bardzo możliwości wyboru posiłków adekwatnych do różnych preferencji żywieniowych. Dlatego stawiam bardzo duży plus za fajnie urozmaicone menu.

zupa krem z zielonego groszku i zupa krem z pomidorów*

Moją szczególną uwagę przykuły tarty, które kusiły swoim wyglądem i były wyeksponowane „ za szkłem” gustownie zaprojektowanego baru. Zdecydowałam się spróbować tartę ze szpinakiem, ricottą oraz komosą ryżową – niestety po złożeniu zamówienia okazało się, że tarty już nie ma więc w ramach rekompensaty za zaistniałą pomyłkę ,zaproponowano mi inną, nieco droższą  ale bez konieczności dopłaty. Miły gest, który szybko doceniłam, ponieważ tarta wegańska, którą dostałam była przepyszna. Połączenie delikatnego tofu z porem i brokułami, polana sosem na bazie octu balsamicznego było strzałem w dziesiątkę. Dodatkowo tarta była przystrojona zieloną sałatą, kiełkami, pomidorem oraz pestkami z dyni. Ta kolorowa kompozycja tworzyła obraz przyjemny dla oka, a tym bardziej dla moich kubków smakowych. Warto podkreślić, że tarta była świeża, odpowiednio ciepła i krucha. Polecam ją każdemu !

tarta wegańska z tofu, porem i brokułami

W ofercie SOFY są również bardzo liczne  kawy, herbaty, koktajle, zimne napoje i świeżo wyciskane soki. Osobiście zamówiłam zieloną herbatę BIO ORGANIC w saszetce, natomiast moja osoba towarzysząca zdecydowała się na klasykę czyli cappuccino. Obydwa napoje nie wzbudzały naszych zastrzeżeń. Były jak najbardziej ok.

herbaty z owocami*

Jak każda pełnowartościowa kawiarnia SOFA ma w swojej ofercie również desery. Ponieważ uwielbiam ciasta, ciasteczka i inne słodkości, nie mogłam się powstrzymać, żeby któregoś nie spróbować. Moja znajoma zamówiła deser z nasionami chia, natomiast mój wybór padł na szarlotkę.  I tym razem nie byłam rozczarowana. Sposób podania obydwóch deserów cieszył nasze oczy przed przystąpieniem do konsumpcji, która przebiegła bardzo sprawnie i  szybko :). Pycha !! Idealna konsystencja, dobrze wyważone proporcje cukru. Desery godne polecenia.

szarlotka*

Na koniec chciałam napisać o ciekawym pomyśle czyli o  tzw. Spiżarni SOFY, w której można kupić własne wyroby kawiarni. W ofercie są  m. in miody, ciasteczka oraz bezglutenowe granole o dwóch smakach Panna Jagoda i Panna Żurawina. Fajny pomysł i ładnie wyeksponowane  produkty na specjalnie ustawionym regale.

spiżarnia homemade*

Podsumowując moją wizytę, śmiało mogę stwierdzić, że kawiarnia SOFA jest bardzo przytulnym lokalem w którym można odpocząć po ciężkim dniu, zrelaksować się podczas wypadu na lunch czy kawę. Stonowana kolorystyka wnętrza, stoliki kawowe z prawdziwego drewna, elementy cegły na ścianach oraz wygodne duże sofy, a także dodatki w postaci świeżych kwiatów i poduszek dekoracyjnych, tworzą tutaj niepowtarzalny klimat. Na przyjazną atmosferę  składa się również miła obsługa oraz nastrojowa muzyka, którą można usłyszeć w tle. Kawiarnia SOFA na pewno znajdzie się wśród moich ulubionych miejsc do których warto wracać, żeby móc delektować się pysznym, świeżym i aromatycznym jedzeniem lub żeby usiąść wygodnie w ulubionej sofie i poczytać książkę z dala od zgiełku i natłoku codziennych spraw, popijając przy tym filiżankę ulubionej kawy lub herbaty.

wegański  koktajl „eliksir piękna”*      

Paulina


*zdjęcia udostępnione dzięki uprzejmości kawiarni SOFA