TARTA Z CUK I KOZIM1

Cukinia faszerowana kaszą jaglaną i warzywami*

Pomysł na lekkie, zdrowe, wegetariańskie danie, idealne na obiad lub kolacje. Cukinię możemy nafaszerować wszystkim, co tylko mamy pod ręką 🙂

Składniki/2 porcje
– 1 średnia cukinia
– 1/2 szklanki kaszy jaglanej
– 1 mała cebula
– ulubione warzywa – papryka, marchewka, kukurydza, pieczarki
– kilka suszonych pomidorów
– ząbek czosnku
– 150 ml przecieru pomidorowego lub passaty
– przyprawy (sól, pieprz, zioła)
– ser do posypania (opcjonalnie)

 

Przygotowanie:
Kaszę przelewamy wrzątkiem, przekładamy do garnka i zalewamy zimną wodą. Dodajemy odrobinę soli i gotujemy ją do miękkości i całkowitego wchłonięcia płynu, studzimy.

Cukinię kroimy wzdłuż na pół i łyżeczką skrobiemy nasiona i część miąższu. Cukinię delikatnie prószymy solą, pieprzem, skrapiamy delikatnie oliwą i podpiekamy ok. 10 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Cebulę kroimy w kostkę, dodajemy pokrojone warzywa, suszone pomidory, czosnek oraz przecier, sól, pieprz i zioła. Mieszamy i przez chwilę dusimy pod przykryciem. Do farszu dodajemy ugotowaną kaszę i dokładnie mieszamy.

Farsz nakładamy na cukinię i ponownie wstawiamy do piekarnika na ok. 20 minut, aż cukinia będzie miękka. Można posypać żółtym serem.

Smacznego !

przepis autorski Ani

TARTA Z CUK I KOZIM1

Tatry

 Dolina Strążyska  – Polana Strążyska  – Mała Polanka Małołącka – Przysłop Miętusi- Droga pod Reglami                                                       
 5.03.2017 (niedziela)

Nie wiem jak Wy ale ja Kocham Polskie Tatry. Jest coś w nich magicznego, tajemniczego a zarazem  surowego. Patrząc na strome zbocza tych gór mam poczucie, że coś mnie ciągnie do odkrywania tej tajemnicy. Nie koniecznie muszą to być wycieczki wysokogórskie. Czasami wystarczy całodniowy spacer dolinkami i przełęczami by poczuć niesamowity klimat jaki tworzą nasze polskie góry.

Nie jestem wytrawnym znawcą Tatr i nie zdobyłam zbyt wiele szczytów w swoim dotychczasowym życiu, ale mimo wszystko mam poczucie, że są  one piękne i powinniśmy się nimi chwalić, podziwiać i reklamować wśród naszych znajomych i przyjaciół – zwłaszcza zagranicznych.

Dzisiaj zabieram was na kilku godzinną wycieczkę, która była wynikiem spontanicznej decyzji podjętej wraz z moimi znajomymi. Ponieważ w wysokich partiach gór w marcu zalega jeszcze dużo śniegu i mieliśmy pewne obawy związane z zagrożeniami lawinowymi, postanowiliśmy wybrać się na lekki trekking dolinkami górskimi.
Zapraszam na moją relację z wyprawy w Tatry, która odbyła się 5 marca 2017 r.(niedziela).

Przebieg trasy

Nasz „spacer” miał swój początek na parkingu przy ul. Strążyskiej w Zakopanem, gdzie zostawiliśmy nasz środek transportu ok. godziny 10.00 (dojazd z Krakowa samochodem zajął nam ok. 1,5h). Można tutaj dojechać również busem lub lokalną komunikacją miejską jeśli ktoś np. na dłużej gości w górach lub nie posiada własnego samochodu.

Wraz z moimi znajomymi rozpoczęliśmy wędrówkę kierując się w stronę szlaku czerwonego (początek przy drodze pod Reglami), który prowadzi bezpośrednio do Doliny Strążyskiej. Znaczna część trasy prowadzi przez las – droga częściowo kamienista częściowo gruntowa wzdłuż potoku, który w malowniczy sposób wtapia się w otaczający krajobraz. Jest to idealna trasa na rozgrzewkę przed trudniejszymi fragmentami szlaku.

Droga pod Reglami – widok na Zakopane

Czas dojścia do Doliny Strążyskiej spokojnym krokiem zajął nam ok. 25 min (1,6 km). Z doliny kierowaliśmy się do polany strążyskiej czyli kolejny kilometr i ok. 25 minut pieszej wędrówki czarnym szlakiem. Na polanie możliwy jest odpoczynek. Są tutaj drewniane ławeczki, na których można usiąść i podziwiać piękny widok m.in. na Wyżnie Kondracką i Giewont. Możemy tutaj zaobserwować głazy polodowcowe oraz szałasy pasterskie.

Z Polany Strążyskiej można również przejść krótkim szlakiem żółtym (ok. 10 minut) do wodospadu Siklawica. My zatrzymaliśmy się na początku polany aby zrobić sobie przerwę na posiłek i zrobić kilka zdjęć. Pogoda zaczęła się zmieniać i było ryzyko opadów (słońce na przemian z dużym zachmurzeniem) dlatego po ok. 30 minutach odpoczynku wyruszyliśmy w dalszą podróż.

Polana Strążyska
Polana Strążyska
Orientacja w terenie 🙂 i wybór dalszej trasy

Wybraliśmy trasę prowadzącą do Przysłopu Miętusia (1178m n.p.m). Szlak prowadzi przez Małą Polankę Małołącką, znajdującą się na spłaszczeniu dolnej części grzbietu Grzybowca. Czas przejścia  z Polany Strążyskiej to około 1h 10 minut (3,3 km).

Wspinaczka w drodze do Przysłopu Miętusia 🙂
W drodze do Przysłopu Miętusia
Pierwszy widok po dotarciu do Przysłopu Miętusia

 Trasa spokojna, nie wymaga bardzo dobrej kondycji fizycznej. Jedynie w kilku miejscach występują bardziej strome podejścia. Szlak prowadzi głównie przez las bezpośrednio do Przysłopu  Miętusia.   Tutaj był nasz drugi postój. Widoki przepiękne  :). Góry oszałamiające :). Zachwycaliśmy się i wygrzewaliśmy do słońca, które akurat ku naszej radości wyszło zza chmur. Śliczna panorama Tatr i piękne widoki na okoliczne doliny – po prostu cudowne miejsce, które warto zobaczyć!

Przysłop Miętusi – widok na Giewont
Przysłop Miętusi – Widok na Kominiarski Wierch i Halę Stoły
Przysłop Miętusi – widok w stronę Doliny Kościeliskiej

Przysłop Miętusi jest to niewielka przełęcz pomiędzy dwoma wzniesieniami, które oddzielają Dolinę Małej Łąki od Doliny Miętusiej i Kościeliskiej w Tatrach Zachodnich. Z tego miejsca roztaczają się prześliczne widoki na Giewont oraz Czerwone Wierchy, a w kierunku zachodnim na Kominiarski Wierch, Hale Stoły oraz Zadnią Kopke. Polecam to miejsce zwłaszcza wszystkich miłośnikom fotografii! Widoki są naprawdę urzekające.

Przysłop Miętusi – Panorama Tatr

Po chwili odpoczynku i pamiątkowych zdjęciach wyruszyliśmy w trasę powrotną szlakiem czerwonym kierując się w stronę Staników Żleb (mała wąska dolina pomiędzy Dolina Małej Łąki oraz Doliną Kościeliska). Trasa również przepiękna. Liczne panoramy i widoki które zapierają dech. Czas przejścia to ok. 34 minuty (2km). Dużo wzniesień wymagających większej gimnastyki ale tutaj również trasa nie wymagająca dużej kondycji fizycznej.

Widok na Tatry w drodze do Staników Żleb

Po dotarciu do Staników Żleb nie zatrzymywaliśmy się ale równym krokiem skierowaliśmy się w drogę powrotną. Do przejścia mieliśmy jeszcze ok. 5 km Drogą Pod Reglami. Mimo, że odległość była dosyć długa do pokonania dla mnie był to czysto relaksujący spacer po równinnym terenie, chwila na ciekawe rozmowy i wyrównanie tętna i oddechu po większym wysiłku.

Na parkingu przy Dolinie Strążyskiej byliśmy około godziny 15.30. Uśmiechnięci i zadowoleni wskoczyliśmy do samochodu aby ruszyć w kierunku Krakowa.

Widok na Tatry ze Staników Żleb

Po zakończonym trekkingu złapaliśmy apetyt i ochotę aby zjeść coś dobrego. Znajomi zaproponowali Restauracje Ziębówka (recenzja już wkrótce), którą mieli okazje odwiedzić kilkakrotnie jakiś czas temu. Wybór okazał się bardzo strzałem w dziesiątkę :). Z czystym sumieniem po moje pierwszej wizycie w tym miejscu, ja również mogę Wam polecić tą Restaurację:).

Zjecie tutaj same pyszności! Lokal znajduje się przy drodze wojewódzkiej nr 958 w miejscowości Witów.  natomiast więcej informacji znajdziecie tutaj http://www.ziebowka.pl/

W Krakowie byliśmy około godziny 19.00. Zmęczeni, szczęśliwi i oczywiście z zaspokojonymi brzuchami:).

Łącznie tego dnia przemierzyliśmy ok. 13 km natomiast czas przejścia nie licząc naszych dwóch postojów to ok. 4h.  Do tego dochodzi czas dojazdu do Zakopanego i z powrotem oraz przerwa na obiadokolację.  Podsumowując wycieczka trwała około 11h.

Uwielbiam takie spontaniczne wypady, bez większego przygotowania i analizowania co – gdzie – kiedy. Wystarczy plecak, termos z ciepłą herbatą, dobry humor i oczywiście świetne towarzystwo!

Drogi czytelniku nie czekaj ani chwili dłużej na zastanawianie się co możesz zrobić ze swoim wolnym czasem. Spędź go aktywnie i wyruszaj w góry, nasze polskie góry – Tatry !

 Paulina

 

TARTA Z CUK I KOZIM1

Paluchy z ciasta francuskiego z pesto i serem*

Pomysł na szybką i prostą przekąskę na każdą imprezę – paluchy z ciasta francuskiego z dodatkiem pesto i sera. Pycha 🙂

Składniki/na ok. 18 sztuk:
– 1 opakowanie ciasta francuskiego
– 3-4 łyżki pesto (najlepiej zrobić samemu, ale można też użyć gotowego)
– ser tarty (można użyć np.  parmezanu lub goudy)

Wykonanie:
Ciasto francuskie rozkładamy płasko na blacie, smarujemy pesto, następnie posypujemy startym serem i składamy na pół wzdłuż dłuższego boku i lekko ściskamy. Następnie kroimy paski o szerokości ok. 1-1,5 cm. Gotowe paski skręcamy, posypujemy ziołami i wstawiamy do nagrzanego piekarnika (200 stopni), pieczemy ok 15-20 minut aż paluszki się zarumienią.

Paluchy można podawać solo lub np. z ulubionym dipem.

Smacznego 🙂

przepis autorski Ani

TARTA Z CUK I KOZIM1

Tarta z owocami leśnymi*

Pyszna i prosta w przygotowaniu tarta na słodko z dodatkiem ulubionych owoców leśnych. Deser idealny 🙂

Składniki:
Ciasto
– 250g mąki pszennej
– 125g masła
– 50g cukru
– 1-2 łyżki śmietany (np. 12%)

Masa
– 500 ml śmietanki kremówki
– 2 łyżeczki cukru pudru
oraz
– owoce leśne (np. borówki amerykańskie, maliny)

 

Przygotowanie:
Ciasto wyrobić, a następnie włożyć do lodówki na około 30 minut. Następnie układamy w formie i pieczemy z obciążeniem przez ok. 10 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, ściągamy obciążenie i pieczemy przez jeszcze kolejne 10 minut, aż ciasto się lekko zarumieni. Po upieczeniu ciasto studzimy.

Śmietankę ubijamy z cukrem i wykładamy na ostudzoną tartę, na to układamy owoce i dekorujemy np. miętą.

Pycha !

przepis autorski Ani

TARTA Z CUK I KOZIM1

Sałatka z gruszką i serem pleśniowym

Składniki /2 porcje:

– 2 większe garście rukoli
– 1 gruszka
– 1 ser pleśniowy camembert
– nasiona  z pestek słonecznika
– kilka pomidorków koktajlowych
Sos winegret
– 3 łyżki oliwy z oliwek
– 1 łyżeczka musztardy
– 1 łyżka soku z cytryny lub  octu winnego
– ½ łyżeczki miodu
– zioła  prowansalskie

Przygotowanie:

Gruszkę o pomidorki myjemy a rukolę płukamy. Gruszkę obieramy i kroimy na małe kawałki, camembert kroimy na małe cząstki. Pomidorki kroimy na pół.  Dodajemy wszystko do rukoli i posypujemy pestkami słonecznika. Robimy dressing.( Mieszamy  oliwę z musztardą, miodem, octem i ziołami) i polewamy nim sałatkę. Podajemy z grzankami lub ciemnym pieczywem.

TARTA Z CUK I KOZIM1

KROWARZYWA

KROWARZYWA/ źródło : www.krowarzywa.pl

 

Od kilku lat w Krakowie obserwujemy wysyp lokali serwujących burgery.
Wśród nich znalazły się również (całe szczęście) burgerownie dla wegan i wegetarian.
Jednym z lokali serwujących wegańskie burgery jest Krowarzywa.
Krowarzywa to miejsce, o którym było głośno już od dnia otwarcia bo od jakiegoś czasu cieszył się dużą popularnością w stolicy.

W Krakowie lokal otwarto w lutym 2016 w samym centrum na Sławkowskiej.

 

Wnętrze lokalu jest minimalistyczne i raczej surowe. Dominuje kolor biały, a wnętrze uzupełniają proste meble. Nie jest to z pewnością miejsce, w którym spędza się kilka godzin,  a raczej wchodzi się tylko na chwilę, by coś zjeść.

Menu w Krowarzywa jest krótkie i proste, co jest według mnie ogromnym plusem. Mamy do wyboru 5 stałych burgerów o nazwach nawiązujących do składu jego „kotleta”: jaglanex, cieciorex, tofex, saintanex, warzywex (w tym burgerze nie ma kotleta, a sezonowe warzywa marynowane) oraz 1 burger miesiąca (wcześniej burger tygodnia – były to m.in. jarmużex, buraczex, batatex, szpinaczex czy boczniaczex). W lokalu oprócz burgerów, serwowane są również „smufies”, czyli koktajle warzywno-owocowe.

Menu KROWARZYWA /źródło: www.krowarzywa.pl

W każdym burgerze, oprócz głównego składnika, znajduje się zielona sałata, świeży szpinak, kiełki, papryka, cebula i ogórki piklowane. Dodatkowo, w cenie, do wyboru mamy 2 sosy z pośród wszystkich możliwych: musztardowy, vegan majonez, pomidorowy, ostry pomidor, koperkowy oraz sosy sezonowe. Do burgera możemy również dobrać sobie dodatki: ostrą papryczkę, buraczex, ser wegański, bekon wegański oraz sałatka colesław.

Burger może być podany w bułce (ciemnej, jasnej, bezglutenowej) lub bez bułki, w formie dania na talerzu.

W Krowarzywa mieliśmy okazję spróbować warzywexa i tofexa. Oba burgery bardzo mi smakowały, chociaż nieco bardziej przypadł mi do gustu Warzywex , który występuje w 2 odsłonach w zależności od sezonu: letniej (w skład wchodzą wówczas m.in. marynowana papryka, cukinia, bakłażan) oraz w wersji jesienno – zimowej (w której znajdziemy m.in. dynię i bataty).

WARZYWEX

Tofex również wypadł bardzo dobrze, jest to drugi z burgerów, który próbowaliśmy. Głównym jego składnikiem są marynowane plastry tofu. Jest on bardzo dobrze doprawiony, nie jest mdły, a smakuje wręcz wyśmienicie. Smak burgera uzupełnia spora ilość świeżych warzyw oraz sosy.

TOFEX

Po zjedzeniu burgera w Krowarzywa, czuje się zdrowe najedzenie – czyli świadomość że zjadło się odpowiednią porcję zdrowego jedzenia. Burgery są pyszne, czuć, że przygotowywane są ze świeżych składników i z sercem. Czas realizacji zamówienia zależy od ilości klientów. Należy jednak pamiętać, że burgery przygotowywane są od początku, dopiero po złożeniu zamówienia, więc przy dużej ilości klientów, musi to trochę potrwać.

Burgery ze Sławkowskiej są w Krakowie bardzo popularne, co bardzo cieszy. Dobrze, że ludzie próbują nowych, zdrowych smaków. Dla mnie to miejsce idealne, można tam zjeść smacznie, roślinnie, zdrowo i do syta. Obsługa w lokalu jest sympatyczna, chętna do pomocy w wyborze, ceny przystępne, a burgery spore. Polecam wszystkim i zapewniam, że nawet mięsożercy będą zadowoleni! 🙂

KROWARZYWA w Krakowie, ul. Sławkowska 8

 

Ania

TARTA Z CUK I KOZIM1

Tarta z łososiem i brokułami

Składniki / 4-8 porcji:

Ciasto:
– 250g mąki
– 125 g masła
– szczypta soli
– 2-3 łyżki zimnej wody
Farsz:
– 2 jajka
– 2/3 szklanki śmietany 18%
– 125g -150g wędzonego łososia
(może być surowy)
– mały brokuł lub pół dużego
– 100 g parmezanu
– sól i pieprz

Przygotowanie:

Wyrabiamy ciasto. Mąkę siekamy z masłem, dodajemy sól i wodę i zagniatamy ciasto. Nagrzewamy piekarnik do 190º C.  W tym czasie możemy włożyć ciasto do lodówki, żeby trochę stwardniało. Następnie wykładamy nim formę na tartę o średnicy 28 cm ( najlepiej z wyciąganym dnem)nakłuwamy widelcem i wkładamy do piekarnika na ok. 10-15 minut ( pieczemy z obciążeniem). Po tym czasie ściągamy obciążenie i pieczemy jeszcze chwilę na lekki złoty kolor.

W międzyczasie przygotowujemy farsz. łososia rozdrabniamy ( jeśli jest surowy to kroimy go na kawałki). Brokuła również dzielimy na mniejsze kawałki i gotujemy w osolonej wodzie kilka minut.

Jajka łączymy ze śmietaną i dodajemy tarty parmezan. Poprawiamy wszystko solą i pieprzem.

Na ostudzony podpieczone ciasto wykładamy rozdrobionego łososia i brokuły i zalewamy przygotowaną masą jajeczną. Pieczemy w piekarniku (180º C) ok. godzinę. Jeśli będzie nam się bardzo przypiekał wierzch należy tartę przykryć  pergaminem.

TARTA Z CUK I KOZIM1

Tartaletki z borówkami

Składniki /ok. 12 szt.:

– 1 ¼ szk. mąki
– 2 łyżki cukru
– szczypta soli
– 125 g masła
– 1 jajko
Krem
– 2 żółtka
– 5 łyżek cukru
– 1 cukier wanilinowy
– 250 ml mleka + 2 łyżki
– łyżka mąki ziemniaczanej.
– ok. 30 dkg borówek

Przygotowanie:

Zarobić ciasto na małe tartaletki. Do przesianej mąki dodajemy pokrojone masło i cukier oraz szczyptę soli i jajko. Wyrabiamy ciasto. Piekarnik nagrzewamy do 180ᵒC. Przygotowujemy foremki na babeczki wklejamy do nich ciasto. Pieczemy przez kilka minut aż ciasto się zarumieni (ok. 12-15 minut.).

W tym czasie szykujemy krem. Żółtka łączymy z 2 łyżkami mleka i łyżką mąki ziemniaczanej.  250 ml mleka podgrzewamy w osobnym garnku i rozpuszczamy w nim cukier i cukier wanilinowy. Do podgrzanego mleka dodajemy resztę wymieszanych składników i wszystko łączmy czekając aż krem zgęstnieje.

Gotowe ciasto na babeczki wykładamy kremem i układamy owoce.

TARTA Z CUK I KOZIM1

Koktajl z pomarańczą, jabłkiem i selerem naciowym

Zielony koktajl, który ma właściwości oczyszczająco – odchudzające. Seler naciowy uzupełnia niedobory takich składników odżywczych jak wapń, fosfor, cynk, magnez oraz żelazo. Pomarańcza oraz jabłko są natomiast znakomitym źródłem witaminy C, beta – karotenu oraz witamin z grupy B.

 

 

Składniki / 1 porcja:

– 3/4 szkl. wody
– 1 mała pomarańcza
– 2 łodygi selera naciowego
– 1 jabłko
– 1 łyżka miodu (opcjonalnie)

Owoce i warzywa myjemy i obieramy. Następnie kroimy na mniejsze kawałki. Do miksera wlewamy wody i ewentualnie łyżkę miodu. Przygotowany seler wrzucamy do miksera i kolejno pomarańczę i jabłko. Wszystko cały czas miksujemy do uzyskania konsystencji koktajlu. Gotowe

 

TARTA Z CUK I KOZIM1

Tarta z gruszką i serem pleśniowym


Składniki:

Ciasto
– 1 ¼ szkl. mąki
– 3 łyżki zimnej wody
– szczypta soli
– 125 g masła

Nadzienie
– 150 g sera pleśniowego gorgonzola
– 120 g serka ricotta
– 3 duże jajka
– 250 ml gęstej śmietany 18%
– łyżka świeżego posiekanego estragonu ( opcjonalnie)
– sól i pieprz
– 2 duże dojrzałe gruszki obrane i oczyszczone z gniazd nasiennych
– rukola do dekoracji

 

Przygotowanie:

Przygotuj ciasto. Połącz mąkę z wodą solą i masłem ( masło posiekaj w kostkę przed połączeniem). Uformuj kulę i włóż ciasto na ok. 30 minut do lodówki. Rozgrzej piekarnik do temperatury 190ᵒC.

Ciasto wykładamy na formę do tarty o średnicy ok. 28 cm i wkładamy do nagrzanego piekarnika na ok. 15-20 minut z obciążeniem ( wysypujemy groch, ryż lub metalowe obciążenie do ciast).
W tym czasie przygotuj nadzienie.

W dużej misce wymieszaj ser pleśniowy pokrojony w drobną kosteczkę, ricottę oraz jajka. Dodaj estragon i dopraw solą i pieprzem Jedną gruszkę pokrój na drobną kosteczkę i dodaj do masy.
Na podpieczony spód tarty wylej gotową masę i ułóż na niej 2 gruszkę pokrojoną w plastry. Piecz w piekarniku ok. 25-30 minut aż ciasto nabierze złotego koloru.

Tartę dekorujemy świeżą rukolą. Podawaj na ciepło od razu lub na zimno. Smacznego 🙂